czwartek, 11 grudnia 2014

Santa Claus is coming to town..

Mnie też dopadł świąteczny nastrój. Pijąc poranną kawę stwierdziłam, że upiekę pierniczki. Poszłyśmy ze współlokatorką po składniki, przy okazji wzięłyśmy pisaki( bo przecież ozdabianie to najprzyjemniejsza część) Po spaleniu pierwszej partii kolejne wyszły idealne, pyszne i gotowe do ozdobienia. Na prawdę świetnie się bawiłyśmy malując bałwanki, ciasteczkowe ludziki i wiele innych :) Niżej możecie zobaczyć efekty! Na koniec dnia dostałam zaproszenie do świątecznego klipu, więc jutro Warszawa :D 

Goodnight!








1 komentarz:

  1. Czekam i czekam aż pierniczki odwiedzą mnie w Bytomiu :P

    OdpowiedzUsuń